Mecz jest dla zabawy, ale prawda jest taka, ze kazdy chce wygrac.
Wybiera sie najlepszy sklad. U nas jest jeszcze taka kwestia, ze sa 2 serwery 1.6 wiec i chetnych wiecej.
Ja powoli staje sie zwolennikiem grania meczy jako INEA.FFA i osobno INEA.TP chociazby ze wzgledu na wybor skladu.
Ja na codzien nie gram na TP i nie jestem w stanie porownac co kto gra. Na FFA mam przeglad graczy, wiem kto sie nada, a kto nie. A i prawde powiedziawszy, bez zadnego ataku, na FFA sa bardziej skillowi gracze (vide mecz FFA vs TP).
I ja rozumiem to, ze kazdy by chcial sobie zagrac, ale naprawde nie zauwazylem na innych forach placzu ze znowu graja Ci sami, graja bo sie najbardziej nadaja do reprezentowania serwera.
Chociaz zawsze mozna umowic sie, ze gramy 1 mape skladem teoretycznie slabszym, a 2 wchodzi dnl & przyjaciele jak ktos to ujal.
Wtedy i wilk syty, i owca cala.
Na moje sa 4 wyjscia z tej sytuacji :f
1. Gramy jako FFA i TP osobno i zalatwiamy sobie mecze.
2. Gramy jako INEA, ale 2 skladami (1 bardziej mieszany, 2 cos jak dotychczas)
3. Robimy wewnetrzny mini turniej 10on10 i zwyciezcy reprezentuja serwer na zewnatrz :f
4. Nie gramy takich meczy, bo zawsze ktos bedzie niezadowolony ze nie gra.
Takie jest moje zdanie na ten temat, mozna sie z nim zgadzac lub nie.
Tak, zalezy mi na wygrywaniu meczy 10on10, ktore sa 4fun, bo poniekad wynik swiadczy o serwerze.


