A niech straszy, liczy się efekt końcowy.

Byle by było widać, że coś się tam buduje (nie tak jak na paru działkach w mieście...). Jak się okaże, że rzeczywiście mocno nie pasuje, zawsze można potem przenieść w odpowiedniejsze miejsce. Zaraz poszukam w tej strefie czegoś w tym wymiarze (jak tylko zrobię chodnik przy katedrze, bo już jakieś listy z pogróżkami przychodzą

).
No i znaleźliśmy. Działka S1, ciekawe co też ciekawego tam powstanie



