No dobra, jestem po 4 browarach, wiec moze tym razem napisze cos na serio...
Zacznijmy od aperitifu - pan Ryszard Nowak. Kimze jest ten czlowiek, skoro uwaza sie za wyrocznie teologiczna i moralna? Kompetencje zaiste imponujace...studia ekonomiczne (dokladniej - bankowosc i zarzadzanie), z zawodu przewodnik gorski. Fakt, zablysnal kilka razy w swojej porazajacej karierze publicznej vide zorganizowanie zbrojnego napadu na obradujaca grupe ekologow ze skutkiem w postaci ciezkiego pobicia jednego z zielonych (przeciez jak sie ludzie spotykaja w grupie wiekszej niz 3 osoby i nie po to, by sie pomodlic do jedynego, slusznego boga, to z pewnoscia nosi to znamiona satanizmu i sekciarstwa...teologiczna prewencja na pierwszym miejscu, obywatele!), doprowadzil do odwolania imprezy metalowej, etc.
Skoro dramatis personae mamy za soba (coz, slaba to komedia...), przejdzmy do charakterystyki swiata. Zespoly/wykonawcy promujacy satanizm...czyli artysci. Jakkolwiek krytycznie podchodzic do black metalu i innych odmian, uznajac muzyke za kiczowata, nie zmienia to faktu, ze to czesc szeroko pojmowanej sztuki, a ta rzadzi sie swoimi prawami. Kwestia licentia poetica, oczywiscie w granicach prawa. Wlasnie, prawo...ustawa zasadnicza gwarantuje nam w pewnych ramach tzw. wolnosc slowa. Uzywanie symboliki (znakow, piktogramow, fraz, gestow, etc.) nawiazujacej do kultow, czy raczej filozofii satanistycznej (chociaz w przypadku zespolow muzycznych ma to raczej cel czysto marketingowy...pomyslcie o targecie producenta - zbuntowana mlodziez, probujaca sie samookreslic i odrzucic powszechne normy, krajow o stosunkowo wysokim stopniu rozwoju...czyli w wiekszosci wychowywana w spoleczenstwach okolochrzescijanskich, niezaleznie od odlamu jest Bog i ten Zly

) nie jest zakazane, w przeciwienstwie do np. nazistowskiej. Teksty piosenek? Czy wokalista krzyczac na koncercie, zalozmy, 'kill u'r fucking Jesus and his believers' naklania do masowego mordu na chrzescijanach..? Kanon.
Ale po co ja to wszystko pieprze (zwlaszcza SYSTEM...

)?
Ludzie nie zaczynaja gwalcic dzieci i skladac ofiar z dziewic od sluchania jakiejkolwiek muzyki. Zreszta w prawdziwych sektach otoczka nie jest istotna, tylko wybor odpowiednich warunkow psychospolecznych dla potencjalnej ofiary, selekcja tejze i umiejetnosci manipulacji guru. Wykonawcy manipuluja nami, owszem, ale jesli to jest niebezpieczne, to nalezaloby zlikwidowac caly marketing we wszystkich formach. Nikt nas nie zmusza do sluchania czegokolwiek, wiec nikt nie powinien nam tego zabraniac. Jesli juz jakis album zawiera tresci skierowane do dojrzalego odbiorcy (z naciskiem na dojrzalego, co nie jest rownoznaczne z pelnoletnim), jest zwykle oznaczony odpowiednio...zreszta to tez nie jest istotne, bo wypracowanie odpowiednich mechanizmow oceny i wzgledna 'kontrola' lezy w gestii najblizszego otoczenia konsumenta, a nie Panstwa jako takiego.
Mowa finalowa bohatera.
Przytocze wypowiedz pana Nowaka o zalozycielu WOSP i zarazem organizatorze Przystanku Woodstock, ktora w moim mniemaniu swietnie podsumowuje i komentuje jednoczesnie cala Jego dzialalnosc, a wiec otrzemy sie o prawdziwy dramat metafizyczny;)
'Wystarczy spojrzec, co ten facet robi z rekami – wyjasnia – Jego dlonie sa nerwowe i czesto pokazuja znaki charakterystyczne dla wyznawcow szatana. Jurek Owsiak to zakamuflowany satanista.'
Mam nadzieje, ze takich 'satanistow' w Polsce i na swiecie bedzie przybywalo, natomiast Nowak i Jemu podobni odpoczna sobie tam, gdzie ich miejsce - w szpitalach psychiatrycznych dla typow maniakalnych.
Ave Satanus!


