Nie było mnie, gdy powstał ten temat, zmyliła mnie nowa wiadomość (której już nie ma) i namieszałem na początku z datami przez co sprawa wydawała się dziwna... Teraz to wygląda inaczej.
Byle by się spotkać. Ja raczej będę na 100% nie zależnie od terminu, no chyba że znajdzie mnie jakaś praca... w co wątpię.
Toś chłopie przyjechał... Spoczywaj w pokoju.


