"Genialne dziecko Battlefield Bad Company 2 oraz Call of Duty Modern Warfare 2". Wyczytałem gdzieś takie porównania. Jednakże słyszałem też wiele innych opinii, że MoH jest nieślubnym bękartem w/w gier. Osobiście ta gra mnie powaliła grafiką i dynamiką gry. Mecze ala Rush z BC2 trwaja max 10 min, nie ciągną się w nieskończoność, bronie są wyśmienite. Na początku myślałem, ze ta gra ssie. Po pewnym czasie ta gra zaczęła do mnie docierać. Tak jak BC2 nie jest to gra dla wszystkich. Aby kogokolwiek zabić trzeba wystrzelić połowę magazynka, a do tego w becie był boost dmg broni, co zmieni się na gorsze/lepsze w finalnej wersji gry. Snajperki nie zabijają tylko headshotem ale i tak trzeba perfekcyjnie strzelić powyżej klatki piersiowej, żeby zastosować OHK. Osobiście zamówiłem już limitowaną edycję Tier 1, ponieważ dostajemy w niej szybszy dostęp do shotgunów, do ukochanego przez wszystkich graczy Bad Company 2 unikalnego M60 dostępnego tylko w edycji limitowanej, MP7 bardzo ciekawy submashine gun oraz nowy outfit. Brodacz z czapką z daszkem odwróconą do tyłu biegający z m60 wygląda nieziemsko ^^.
Co wy myślicie o tej grze? Będziecie kupować?


