Ostanio coś mnie wzięło i zacząłem zajmować sie moją maszynką do giercowania. Na początek zmieniłem paste termoprzewodząca na CPU, dodałem wentyla 120mm do obudowy a teraz oczyściłem mojego Sprakle GTX 260 z wszelkiego kurzu i tam również dałem nową niby lepszą paste

Jeśli masz dużo kurzu w swej obudowie to napewno dostał się on również do układu chłodzącego Twojego GTX'a 260.
Nie bójcie się to nie jest takie trudne. Sam nigdy wcześniej nie robiłem tego, a teraz prezentuje Wam jak tego dokonałem. Przedstawię po kolei (ze zdjęciami) co trzeba zrobić, aby dostać się do środka tego małego potwora
Na samym początku musimy odłączyć komputer od siecie (na wszelki wypadek), zdejmujemy boczny panel obudowy tak, aby dostać się do grafiki.
Przed wyciągnięciem grafiki z gniazda PCI-E należy odłączyć kable od monitora oraz wszytkie przejściówki tak, aby tylne złacza DVI były "gołe"

Pamiętajmy także o 2 wtyczkach 6 pinowych zasilających naszą kartę. Następnie odkręcamy śrubki mocujące grafikę do obudowy.

Gdy wszystko zostało już odłączone i odkręcone, należy zwrócić uwagę na mały bolczyk uniemożliwiający mam wyjęcie karty, należy go leeko wcisnąć śrubokrętem lub innym małym narzędziem i wtedy bez problemu będziemy mogli wyjąć kartę.

Tak się ona prezentuje po wyjęciu.


Teraz należy ją odwrócić i zacząć odkręcać zaznaczone śrubki. Najlepiej do tego użyć srubokręta krzyżakowego PH1 lub PH2.

To już po odkręceniu.

Jeszcze dwie śrubki przy grillu karty.

Teraz możemy zdjemować cały system chłodzenia, nie zdziwcie się jeśli nie będziecie mogli zdjąć układu

pasta termoprzewodząca oraz taśmy przewodzące na kościach pamięci dobrze trzymają całość

Wystarczy troche poruszać układem i będzie można do spokojnie zdjąć. Należy przy tym uważać na kabel zasilający (na zdjęciu poniżej)

Tak prezentuje się karta ze zdjętym układem chłodzenia.

A tak sam układ chłodzenia.
Niedawno zmieniałem pastę termoprzewodzącą, dałem jej za dużo w celu sprawdzenia konsekwencji i 10*C w góre w Furmarku

teraz juz zmniejszyłem ilość i jest ok.
Teraz musimy zająć się śrubkami łączącymi układ chłodzenia z obudową, aby dostać się do środka. UWAGA! Śrubki wymagają naprawdę małego śrubokręta, ja dałem sobie radę za pomocą precyzyjnego płaskiego śrubokręta 1,4mm, jednak naprawdę się namęczyłem, aby nie zniszczyć śrubek. Dlatego jeśli ktoś ma to polecam śrubokręt z normalnych uchwytem, bo trzeba włożyć naprawdę dużo siły przy srubokrętach precyzyjnych (mają bardzo niewielki uchwyt).


Po zdjęciu obudowy całość prezentuje się tak.


Teraz możemy usunąć kurz z większości zakamarków na radiatorze oraz wentylatorze.
Do zdjęcia układu użyłem zestawu śrubokrętów precyzyjnych z Praktikera na 4,69

To by było na tyle. Powodzenia w walce z kurzem


