Piszecie filtry kurzu. Macie jakieś specjalne, czy po prostu zakładacie pod wiatrak/na obudowę kawałek cienkiej szmatki czy innego materiału?
Sam czyszczę i smaruję wiatraczki - mam HD4870 na chłodzeniu Accelero Twin Turbo. Cisza i chłód

No ale wróćmy do brudów. Accelero jest zbudowane z wielkiego radiatora i dwóch wiatraków. Także raz na pół roku kilogram kurzu to standard. Ja rozwiązuję to tak:
Zdejmuję wiatraki z radiatora, i radiator do kąpieli z płynem do mycia naczyń

Wiatraki też czasem wilgotną szmatką przetrę. Potem wszystko składam do kupy

Oczywiście po wysuszeniu

Pastę z doświadczenia wiem że powinno się wymieniać w zależności od tego ile czasu spędzamy przy komputerze i czy często przenosi ona wysokie temperatury. Dla przeciętnego gracza jak ja (średnio 4h grania dziennie) pastę wystarczy wymieniać co około rok. Dla overclockerów może nawet i co 3 kwartały. Chodzi o to że pasta musi się dobrze wygrzać zanim osiągnie szczytową wydajność (około 200h). Oznacza to że zmienianie pasty co miesiąc to nieporozumienie.
Nakładanie pasty. Są różne szkoły. Ja preferuję najprostszą metodę - nałożenie kropli na rdzeń w takiej ilości aby po przyciśnięciu pasta delikatnie wypłynęła na bok, naprawdę delikatnie aby ledwo było to widać. Wtedy nadmiar od boku można zdjąć patyczkiem do uszu i ma się pewność że pasta jest na całej powierzchni.
PS lepiej nałożyć troszkę mniej, niż żeby miało się lać strumieniami po bokach.
Pasta. Osobiście nie polecam białej silikonowej pasty za 7zł z komputerowego obok. Jest ona dobra do sprzętu sprzed 10 lat. Dzisiejsze procesory potrzebują tego co najlepsze. A najlepsza (świetne przewodnictwo cieplne, ponad 10x wyższe od silikonowej) to Arctic Cooling MX2. Jest warta swojej ceny

Uziemienie. Tak, bardzo ważne, chyba najważniejsze podczas całego procesu. Powinno się to wszystko robić w specjalnych rękawiczkach które izolują nas od elektroniki, ale jestem pewien że większość z Was ich nie ma, więc przed każdym dotknięciem elektroniki trzeba się "odelektryzować" czyli złapać za kaloryfer czy za framugę drzwi, czy za klamkę w drzwiach. Po to aby całkowicie usunąć ładunek elektryczny z powierzchni skóry. Każde, nawet najdrobniejsze spięcie jest niebezpieczne dla naszego sprzętu. Komputerowego.


