"Jedną z części naszego eksperymentu jest nowy systemem dostarczania DLC" - powiedział nieco tajemniczo Eric Hirshberg, szef Activision Publishing. "Chodzi o to, by ciągle dawać fanom coraz lepsze dodatki i sprawić, by nigdy nie byli dalej niż kilka tygodni od dostania czegoś nowego z uniwersum Call of Duty" - wyjaśnił. Czyli, po ludzku mówiąc, gry z cyklu CoD będą co kilkadziesiąt dni wzbogacane o nową zawartość, niekoniecznie płatną.
Zdaniem Hirshberga, Activision zdecydowało się na taki pomysł po konsultacjach z odbiorcami gry. Jak tłumaczy: "jedną z rzeczy, która rzuciła nam się w oczy podczas badania potrzeb naszych klientów jest to, że chcą oni DLC wydawanych częściej i w stałych odstępach czasu. I chcemy im to zaoferować, do tego eksperymentując z większą różnorodnością dostarczanej zawartości".
"Nasza marka nie zachowuje się jak inne. Ona staje się czymś w rodzaju corocznej aktywności sporej części populacji graczy" - podsumował Hirshberg.
Komentarze
czyli co roku dają
czyli co roku dają praktycznie to samo...hmmm... z jednej strony to normalne "prawo sequeli" z drugiej co roku jest po prostu nowa kampania i kosmetyczne zmiany w multi, ale...
gdyby co roku wypuszczali "taką samą" grę jako swoisty "upgrade" (jak w przypadku win7 i antywirusów) z szeregiem nowości to pewnie nikt by nie narzekał