31 maja 2014 - wyłączenie serwerów gamespy

31 maja 2014 - wyłączenie serwerów gamespy

Kilkadziesiąt godzin temu, część sieciowych graczy ogarnął smutek. Firma Electronic Arts, na swoim blogu , poinformowała iż z dniem 31 maja, wyłączone zostaną serwery odpowiedzialne za sieciowy byt kilkudziesięciu tytułów, których Electronic Art był producentem. Wcześniej także dochodziło do usuwania gier z sieci przez tego producenta, ale tym razem lista jest naprawdę imponująca.  Z bardziej znaczących tytułów należy wspomnieć, Battlefielda 2, czy też gry z serii Crysis (sic!). Niektóre z tych tytułów są faktycznie leciwe i pewnie mało kto w nie grał, ale niektóre powinny być nadal całkiem grywalne. Czy na przykład Crysis 2 zasługuje na to, by wykasować go z katalogu sieciowych strzelanek?  Wydaje mi się że nie. Tym bardziej że od premiery tytułu minęło naprawdę niewiele czasu. Pudełka z Crysisem nadal można znaleźć na półkach elektromarketów.   Jakie było zatem kryterium według którego EA zaprzestaje supportować te, a nie inne tytuły? Czy data zaprzestania supportu tych gier jest przypadkowa? No właśnie nie. 

Początek końca pewnego etapu sieciowego grania datuje sie na 14 maja 2013 roku. Wtedy na stronach serwisu gamespy.com można było przeczytać pożegnalnego newsa pod wszystko mówiącym tytułem:

Goodbye, And Thank You From The GameSpy Team

Jeden z bardziej opinitwórczych serwisów w branży gamingowej został zamknięty po 14 latach obecności w sieci. Przyczyny upadku serwisu nie zostały dokładnie przedstawione. Redaktor naczelny rzuca krótki motyw przewodni zamknięcia serwisu - "It's a business thing". Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo że chodzi o pieniądze. Pewien model biznesowy i formuła skończyła się. Ktoś - pewnikiem przysłowiowy "biały kołnierzyk" zdecydował że na tym projekcie już się więcej nie zarobi. Serwis został zamknięty. Kolejna strona gamingowa upada. Nie pierwsza i nie ostatnia (khm khm ;-) ) ...ale tym razem konsekwncje upadku gamespy.com są bardziej poważne. Dlaczego? Bo gamespy to nie tylko serwis informacyjny, to także poważna infrastruktura serwerowa i oprogramowanie, które stanowiło fundament do budowania ważnego elementu wielku gier sieciowych, a mianowicie: przeglądarki serwerów.

Ktokolwiek grał w sieci i administrował swoim serwerm, wiedział że niektóre gry korzystały z serwerów i porotokołu gamespy'a. Wielu producentów gier, w tym właśnie Electronic Arts czy Bochemia Interactive, korzystało z protokołu gamespy by zbudować swoje przeglądarki serwerów. TO BARDZO WAŻNY protokół. Bez protokołu i serwerów gamespy nie ma przeglądarek serwerów w grze. Bez przeglądarek serwerów nie ma wyszukiwania serwerów danej gry. Bez wyszukiwania, gracz nie wie gdzie się podłączyć by zagrać.  (no chyba że zna parametry danego serwera w więc adres IP i port).

Z protkołu gamespya korzystało wielu producentów. Ale jakoś żaden z nich nie zrobił nic, by wspomóc finansowo samego gamespy. Efekt jest taki że z dniem 31 maja 2014 roku.. wiele, wiele sieciowych tytułów przestanie mieć rację bytu.  Dlatego właśnie Electronic Arts przedstawiło listę gier które znikną z sieci 31 maja. Nie ma złudzeń, nikt nie dołoży przysłowiowego dolara by podtrzymać starocie w sieci.

Żeby nie było, że to tylko EA jest tą złą firmą, należy wspomnieć, że na wyłączeniu serwerów gamespy ucierpia także takie gry jak:

  • Arma
  • Arma: Cold War Assault
  • Arma 2
  • Arma 2: Free
  • Borderlands
  • Dungeon Defenders [PS3/Non-Steam]
  • Crysis
  • Crysis 2
  • Halo: Combat Evolved
  • Saints Row 2
  • Star Wars Battlefront
  • Star Wars Battlefront 2
  • Star Wars Republic Commando
  • Stronghold 2
  • Stronghold Legends
  • Take On Helicopter

Lista jest znacznie dłuższa. W sumie ładnych kilkaset tytułów. Szkoda? Szkoda. Kilku producentów stara się zapewnić ciągłość działania w sieci, Uratowane zostaną między innymi Arma 3 oraz Arma 2 OA. Podtrzymany także zostanie Battlefield Bad Company 2 (był także zagrożony!). Zadziwiające jak wiele zależy od upadku jednej firmy. Wyobraźcie sobie że plajtuje Steam!.  Trudno to sobie wyobrazić, prawda?

Dobrze, jakie są alternatywy?!. Jak wiadomo, sieć nie znosi pustki. Jest nadzieja dla starych gier. Na ratunek w glorii i chwale przybywa serwis gameranger.com który byduje swoją właśną przeglądarkę serwerów. Lista obsługiwanych gier, już jest imponująca.  Na dzien 13 maja 2014 roku to aż 696 gier. Jest też mała wada tego rozwiążania. To kolejny program który musisz zainstalować na swoim komputerze by móc pograć w daną grę. Nic nie zastąpi natywnych i dedykowanych rozwiązań. Gameranger deklaruje wsparce dla Battlefielda 2 i innych gie ze strajni EA. Jak ma się to do deklaracji EA o zaprzestaniu wspierania sieciowego gier oparych na Gamespy tego nie wiem. Wszystko okaże się po 31 maja. Końcówka miesiąca będzie na pewno gorąca dla kilku wydawców.  

Tak czy inaczej refleksja jest smutna. Epoka sieciowego grania, w jakiej dorastali starsi gracze, kończy się bezpowrotnie.

 


Komentarze

Portret użytkownika MrEvilRobot

"EA wydało oświadczenie w sprawie wyłączenia serwerów wymienionych wyżej gier. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że ma to związek z zamknięciem usługi GameSpy. Tłumaczą też, że w przypadku Battlefielda 1942 i Battlefielda 2 nic jeszcze nie zostało ostatecznie przesądzone – koncern zdaje sobie sprawę, że te produkcje są niezwykle popularne wśród graczy i rozważa scenariusz, w którym utrzymaniem trybu sieciowego mogliby zająć się fani." (Cyt. CD-Action)

Portret użytkownika SavagE

Przeglądarka serwerów BF2 i tak nigdy nie działała, trololo :D