Recenzujesz coś... Koniecznie dodaj swoje dzieło do tej kategorii.. Koniecznie. Wtedy też recenzja znajdzie się w w menu po prawej

Saints Row: The Third

Saints Row: The Third

Saints Row: The Third od początku reklamowany był jako cholernie zwariowana gra, która nic sobie nie robi z panujących na rynku trendów. I ma rację, bo dzięki swojemu kosmicznemu zakręceniu znajduje swoją niszę, z której niełatwo będzie go wyrzucić. Z dala od poważnych konfliktów na skalę światową, z dala od gangsterskich porachunków. Tutaj rządzą alfonsi, kobiety z ogromnymi sztucznymi penisami i... Święci z Trzeciej Ulicy.
 

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls V: Skyrim

Złota era cRPG powraca! Bethesda udowadnia, że w naszym fastfoodowym życiu, którego rytm wyznacza szaleńcze tempo wojny prezentowanej w Battlefieldzie 3 i Call of Duty: Modern Warfare 3, jest miejsce na zupełnie inny typ zabawy. Równie epickiej, ale za to znacznie głębszej i wciągającej. Takiej, która wymaga od gracza poświęcenia, dając mu w zamian bogactwo możliwości. Panie i Panowie – Skyrim daje wolność!
 

Call of Duty: Modern Warfare 3

Call of Duty: Modern Warfare 3

Kolejny rok, kolejne Call of Duty. Seria, która zaczynała jako innowator pierwszoosobowych strzelanin, stała się tasiemcem, gdzie schemat goni schemat. Powiela je jednak z dużą klasą, czego dowodem ma być gigantyczna sprzedaż i tytuł króla całej rozrywkowej branży. Żadna Lady Gaga, żaden Harry Potter, żadne Transformery – to Call of Duty rokrocznie pożera najwięcej czasu i pieniędzy ludzi na całym świecie. Choć Modern Warfare 3 stoi na granicy zmęczenia materiału, to wydaje się być szczytowym osiągnięciem serii.

Gears of War 3

Gears of War 3

Gears of War 3 to niewątpliwie jedna z najważniejszych premier tego roku. Część pierwsza z 2006 roku zrewolucjonizowała gry akcji swoją mechaniką strzelania zza osłon i razem z drugą stanowi wielki powód do dumy posiadaczy Xboksów 360, a dla ludzi Epic Games maszynkę do pieniędzy. Oczekiwania wobec trójki istniały spore, ale od momentu ukazania się pierwszych zapowiedzi raczej było jasne, że CliffyB i spółka nie zawiodą, dostarczając kolejnego silnego kandydata na grę roku.

Battlefield 3 – multiplayer

Battlefield 3 – multiplayer

Kampania pojedynczego gracza w Battlefieldzie 3 wzbudziła mieszane uczucia. Niektórym się podobała (bo widowiskowa, w stylu dobrze znanym i lubianym z Call of Duty), a innych – w tym mnie – zawiodła, bo nie zaoferowała zupełnie nic ciekawego, dzięki czemu miałbym ją zapamiętać przez lata. A jak na tym tle wypada tryb multiplayer, z którego słynie seria? W końcu DICE to specjaliści, którzy na tym trybie zjedli zęby. Cóż – jest bardzo dobrze... ale mogłoby być lepiej.
 

Battlefield 3 - singleplayer

Battlefield 3 - singleplayer

Jak zrobić nowe Call of Duty? Złośliwi powiedzą, że wystarczy wcisnąć CTRL+C i CTRL+V. DICE ma inny pomysł: wziąć od rywala wszystko to, co najlepsze, oprawić we własny silnik, dodać do tego miejscówki z całego globu i hollywoodzką fabułę, która – jak u Hitchcocka – zaczyna się od wstrząsu. Taka właśnie jest kampania singleplayer w Battlefieldzie 3. Nie ma tu nic nowego, bo to po prostu takie... Call of Duty v. 2.0.

Deus Ex: Bunt Ludzkości - Brakujące Ogniwo

Deus Ex: Bunt Ludzkości - Brakujące Ogniwo

Deus Ex: Bunt Ludzkości wydawał się grą kompletną. Poukładaną i przemyślaną od początku do końca. Przed miesiącem ogłoszono jednak, że to nie całkiem prawda, gdyż Adam Jensen w czasie trwania głównego wątku fabularnego przeżył przygodę o której gracze nie mieli pojęcia – wywrócił do góry nogami statek i stację badawczą firmy ochroniarskiej Belltower. Te zdarzenia ukazuje rozszerzenie Brakujące Ogniwo, mające za niespełna 50 złotych zapewnić 5 godzin świeżej rozgrywki.

 

Hard Reset

Hard Reset

Hard Reset. Ambitna próba spadochroniarzy z CDP Red, City Interactive i People Can Fly na wejście do pierwszej ligi FPS-ów. Gęsty klimat i powrót do oldskulowych mechanik miały zagwarantować miejsce w sercach pecetowych graczy, dla których Hard Reset ekskluzywnie powstał. Doniesienia o jakości dzieła Flying Wild Hog były jednak jak dotąd dość mieszane, więc nie pozostawało nic innego, jak przekonać się samemu.
 

RAGE

RAGE

Najpiękniejszy tytuł ostatnich lat. Gra, która pochłania na całe godziny, wsysa w swój świat i nie pozwala oderwać się od monitora. Produkcja z wielowątkową fabułą i złożonym światem, którego mechanizmy możemy poznać dopiero po wielu godzinach spędzonych na Pustkowiach. Świetnie wykreowane postaci, które na długo zapadną w pamięć i będą wzorem dla innych projektantów. Taki RAGE nie jest, ale i tak warto zwrócić na niego uwagę.
 

Dead Island

Dead Island

Zapowiadany jako wielki polski hicior „Dead Island” był przeze mnie oczekiwany z mieszanymi uczuciami. Zwiastun zapowiadał się ciekawie, ale w pamięci mam nadal badziewne spolszczenie „Tension”, no i co jeszcze może być nowego w grze o zombiakach? Mimo wszystko pełen wiary włożyłem płytę do napędu i od razu zaczęło być miło – gra instalowała się z dostarczonego w pudełku nośnika, nie ściągając przy tym całego Internetu na dyskietki jak to robił „Homefront”.

Deus Ex: Bunt Ludzkości

Deus Ex: Bunt Ludzkości

Deus Ex jest dość powszechnie nazywany najlepszą grą na PC w dziejach. Poza średnio udanym sequelem z 2004 roku, nikt ani wcześniej, ani później na dobrą sprawę nie próbował jej naśladować. Eidos na szczęście nie zraził się tym faktem i pięć lat temu sformował studio w Montrealu do pracy nad trójką. Przedstawiam wam Deus Ex: Bunt Ludzkości.
 

Retrogranie: Atlantis 2

Retrogranie: Atlantis 2

Jeśli sięgacie dobrze pamięcią do polskiego rynku gier przełomu stuleci, to zapewne pamiętacie, że seria Atlantis była wtedy jedną z popularniejszych, szczególnie wśród debiutujących w tamtym okresie tanich serii wydawniczych. Jedynkę skończyłem właśnie wtedy, dwójki jakoś się nie udało. Postanowiłem zatem rozprawić się z mitem z dzieciństwa i wziąłem Atlantis 2 na warsztat.
 

Dead Space 2

Dead Space 2

Po ukończeniu pierwszego Dead Space ukłoniłem się naprawdę nisko przed EA bo tak dobrego horroru od czasu System Schock 2 po prostu nie było. Były prawie tak dobre, że wspomnę Resident Evil 1 i 2 oraz serię Silent Hill. Fakt, Japończycy są dobrzy w tworzeniu horrorów, ale gdzieś po drodze gubi się logika i fabuła zaczyna gubić sens. W System Shock 2 było w wszystko na swoim miejscu dlatego też rozumiem ostrożność z jaką twórcy Dead Space podeszli do tematu  – równo zżynali z Szoka (pomimo ich twierdzeń, że wzorowali się na Resident Evli 4).

Zeno Clash

Zeno Clash

Nikt chyba nie wątpi w to, że w świecie gier opanowanym przez wielkich dystrybutorów z ogromnym zapleczem da się zrobić fajną, małą grę. Takie tytuły zazwyczaj oferują jakiś niecodzienny pomysł, na którym opiera się zabawa. No i są diablo grywalne, mimo ewidentnych wad. Jest tylko jeden problem – granica między hitem a crapem jest bardzo cienka. Sam nie wiem, gdzie wrzucić Zeno Clash.
 

Magicka

Magicka

Macie w sobie żyłkę odkrywcy? Jeśli zastanawialiście się kiedyś, co wyjdzie z połączenia składnika A i B, i jak mocno to pierdyknie – Magicka jest stworzona dla was. To jedna z niewielu gier, która daje absolutną swobodę walki i tylko od gracza zależy, w jaki sposób pozbędzie się nadciągających niemilców. No i jest przy tym cholernie zabawna. Przywdziejmy więc czarodziejskie szaty i odwiedźmy razem Midgard!

Strony