Muzyczne Złote Sewydże 2012, część 2

Muzyczne Złote Sewydże 2012, część 2

Wcześniej mogliście zapoznać się z dziesięcioma najlepszymi ścieżkami dźwiękowymi z gier w ubiegłym roku, natomiast dziś pora na bardziej szczegółowe ujęcie – w części drugiej Muzycznych Złotych Sewydżów zająłem się konkretnymi utworami, które w szeregu kategorii wyróżniły się w 2012 roku.
 
Najlepszy oryginalny motyw przewodni
1. Brian Tyler – Further (Far Cry 3)
2. HEALTH – Tears (Max Payne 3)
3. Jasper Byrne – Lone Survivor (Lone Survivor)
4. Trent Reznor – The Theme From Call of Duty Black Ops 2 (Orchestral Version) (BO 2)
5. Clint Mansell – Leaving Earth (Mass Effect 3)
6. Troels Folmann – Main Theme (Transformers: Fall of Cybertron)
7. Lorne Balfe – Assassin’s Creed III Main Theme (Assassin’s Creed III)
8. Michael McCann – Enemy Unknown (XCOM: Enemy Unknown)
9. Front Line Assembly - AirMech (AirMech)
10. Lifeformed – Cider Time (Dustforce)
W przypadku zwycięzcy na najlepszy oryginalny motyw przewodni nie miałem wątpliwości – Brian Tyler przeszedł samego siebie komponując Far Crya 3. Nagrodę przyznałem nie tematowi przewodniemu sensu stricte, a jego wariacji z bajecznymi smyczkami pod tytułem Further. Podobnie sprawa ma się w przypadku Black Opsa 2, do którego bardzo „nineinchnailsowy” motyw brzmi lepiej w wersji orkiestralnej.

Druga lokata to kawałek Tears grupy HEALTH, który może nie jest oficjalnie głównym utworem (tę rolę pełni nowa wersja klasycznego tematu z 2001 roku), ale skoro nazywają go „singlem” tej ścieżki i jest tak silnie utożsamiany z grą, to śmiało można go w tej kategorii nagrodzić, zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z tworem tak nietuzinkowym. Najniższy stopień podium to niespodzianka, Lone Survivor od niezależnego muzyka i twórcy gier Jaspera Byrne’a. Niecodzienne połączenie big beatu z elementami symfonicznymi urzekło me serce i zrazu przypomniało jak bardzo tęsknię za kompozycjami Roba Dougana. Tylko szkoda, że tak krótko…
Clint Mansell, który według początkowych informacji miał zająć się całością ścieżki do Mass Effecta 3 (tani chwyt marketingowy, podobnie jak przy Black Opsie 2), spłodził zaledwie motyw przewodni, ale wyszło mu to wspaniale - nadał zwieńczeniu przygód Komandora Sheparda piękne i unikalne brzmienie. Zestawienie podobnie jak przed rokiem zamyka rodzynek, który symbolizuje niezwykle przyjemny retro kawałek Cider Time od Terrence’a Lee, ukrywającego się pod pseudonimem Lifeformed.
 
Najlepszy motyw przewodni
Jeremy Soule – Overture (Guild Wars 2)

Oryginalny temat z Guild Wars był podniosły, spokojny, a zarazem epicki. Jeremy Soule postanowił zrobić to samo co przy Skyrimie i potraktować kolejną wersję kuracją „uwznioślającą”, dodając grzmiące bębny, rogi i potężny chór. W efekcie otrzymaliśmy kompozycję świetnie wpasowującą się w ogromną skalę drugiego Guild Wars.
 
Najlepszy remix
1. Nero - Syndicate (Syndicate)
2. Skrillex – Syndicate (Syndicate)
3. Neil Davidge – Arrival (Norin & Rad Remix) (Halo 4)

Przy nagradzaniu najlepszych remiksów nie było chyba wątpliwości – musiał wygrać któryś z czterech z Syndicate’a. Największe laury nie przypadły jednakowoż w udziale „głównej” wersji Skrillexa, a tej autorstwa Nero, która uczyniła premierowy zwiastun znacznie bardziej ekscytującym. Że nie wsadzono jej do gry to zakrawa na zbrodnię przeciwko ludzkości. Na miejscu trzecim umieściłem Arrival z Halo 4 w wersji Norina i Rada. Wysoka pozycja tego utworu także nie powinna nikogo dziwić, przy takim dobrodziejstwie remikserskim na drugiej płycie ścieżki z Halo 4, z czystej przyzwoitości należało coś nagrodzić. Zresztą nie musiałem być przyzwoity, bo po prostu nowy Arrival bardzo mi się podoba.
 
Najlepsza składanka
Spec Ops: The Line

Tegoroczny zwycięzca Złotego Sewydża dla najlepszej składanki przywraca wiarę w developerów. Okazuje się, że składankowe ścieżki to nie tylko mniej lub bardziej przypadkowa zbieranina radiowych utworów, ale także i ostrożnie dobrana kolekcja. Jeśli uzupełnić to jeszcze muzyką kompozytora Ronina Elii Cmirala, to otrzymujemy naprawdę klimatyczną i unikatową mieszankę.
Przy okazji nagrody dla SOTL chciałbym jednak oddać nieco sprawiedliwości „komercyjnym” składankom, zeszłoroczna FIFA 13 może się pochwalić naprawdę niezła selekcją muzyczną, z tradycyjnie dominującym indie rockiem.
 
Najlepszy utwór bitewny
1. Russel Shaw – Syndicate (Skrillex Remix) (Syndicate)
2. HEALTH – Tears (Max Payne 3)
3. Joel Nielsen – Questionable Ethics 1 (Black Mesa)

Co się odwlecze, to nie uciecze – można rzec w przypadku Skrillexa. Jego wersja motywu z oryginalnego Syndicate’a genialnie zagrzewa do walki z pierwszym bossem w nowym „Syndykacie”. Gdyby pozostałe remiksy także zaimplementowano w grze (do dziś zachodzę głowę dlaczego tak się nie stało) miałbym żelaznych pretendentów na kolejne miejsca podium. A tak drugą lokatę zgarnia przygrywające podczas strzelaniny na lotnisku w trzecim „Maksie” Tears oraz mocno rockowe Questionable Ethics 1 Joela Nielsena dające czadu przy starciu z Marines w holu Black Mesy.
 
Najlepsza piosenka
1. Snoop Dogg – Knocc ‘Em Down (Tekken TAG Tournament 2)
2. Brain & Hip Hop Gamer – Get Twisted (Twisted Metal: Black)
3. Copilot Strategic Sound + Music – The Drunken Whaler (Dishonored)
4. Megadeth – Never Dead (NeverDead)
5. Jonathan Davis – The Downpour (Silent Hill: Downpour)

W porównaniu z 2011 rokiem zestawienie na najlepszą piosenką solidnie spuchło w bieżącym rozdaniu. Ba! Są nawet utwory, które mimo że zacne, to nie załapały się na pierwszą piątkę (Avenged Sevenfold – Carry On, Jeremy Soule – Fear Not This Night, Austin Wintory – I Was Born For This). Już na pierwszy rzut oka widać, że obrodziło kawałkami hip-hopowymi i metalowymi, które okupują odpowiednio pierwsza dwie i ostatnie dwie lokaty. W środku rodzynek w postaci popularnego Drunken Whaler, który może byłby nieco wyżej, gdyby znalazł się w grze, a nie tylko w jej zwiastunie.
 
Wyróżnienie za całokształt ścieżki
- Hotline Miami
- FEZ
- Unfinished Swan
- AirMech
Nagrody dla powyższych ścieżek to w zasadzie nagrody pocieszenia, ale zarazem ukłon w stronę ich kompozytorów, którzy odwalili naprawdę dobrą robotę, acz ich dzieła pozostawiły niedosyt w mojej głowie. Warto zauważyć, że w tym roku są to same pozycje Indie, od niezależnych i małych kompozytorów. No może za wyjątkiem Front Line Assembly, który to zespół jest w zasadzie legendą sceny industrialowej od wielu lat ; )
 
A Czego się spodziewać po tym roku? Ścieżki z Crysisa 3 i God of War: Wstąpienie już pokazały muzykę grową z dobrej strony (choć mogły to zrobić o wiele lepiej). Jak zwykle coś ekscytującego zaserwuje pewnie w swoich grach Ubisoft, więc zwróćcie szczególną uwagę na brzmienia płynące z głośników przy sesjach z Assassin’s Creed 4, Splinter Cell: Blacklist czy Watch Dogs. W najbliższej perspektywie proponuję zwrócić uwagę na polskie Gears of War: Judgement oraz GRID 2.  

 
Część pierwsza Muzycznych Złotych Sewydżów w TYM miejscu.
 


Komentarze

Portret użytkownika Garfaldo

Po tym roku zwycięzca może być tylko jeden - Metal Gear Rising Revengeance,
dziekuje dobranoc