Retrogranie: Arcanum:Przypowieść o Maszynach i Magyi

Retrogranie: Arcanum:Przypowieść o Maszynach i Magyi

Arcanum, podobnie jak niegdyś marszałka Piłsudskiego, niezwykle trudno ocenić. Z jednej strony jest to prawdziwy relikt przeszłości, który symbolizuje pewną minioną erę w dziejach gier, a z drugiej zapisuje się złotymi zgłoskami w historii produkcji fabularnych. Czy warto po 10 latach wrócić do świata maszyn i magyi, w którym lepsze nie zastępuje dobrego, a stare wcale nie ustępuje miejsca nowemu?

 

Kraina magii i techniki - Arcanum. Podlega ona ciągłym zmaganiom między fascynatami jednej i drugiej dziedziny, które próbują zdobyć dominację nad światem. Gracz wrzucony w wir wydarzeń musi opowiedzieć się po którejś ze stron i tylko od niego zależy, w w jakim kierunku pójdzie rozwój cywilizacji. Gotowi na podejmowanie decyzji?

Arcanum screenshot 1

Świat zębatek i ziół
Gdyby zapytać fanów steampunku o ulubioną produkcję, Arcanum z pewnością byłoby w czołówce. Zamyka ona przy tym erę rasowych cRPG - w tej grze refleks i bystre oko zostają przemielone przez spryt i inteligencję. Podobnie jak we wcześniejszym Planescape: Torment, tak i tu walka jest ostatecznością. Pozwala na to rozbudowany system klas, który po dziś dzień jest absolutnie mistrzowski.

Gra umożliwia stworzenie tylko głównego bohatera, ale to i tak nadto. Rasa, płeć, klasa – to wszystko standard, powtarzany w niemal każdym RPG. Ale co powiecie na sławę, dobroć (tudzież nikczemność), urok osobisty, zafascynowanie magią lub techniką, a nawet... rozmiar postaci? Produkcja Troiki pozwala nam wykreować niemal dowolnego herosa, który przez świat przebijać się będzie za pomocą urody lub siły mięś... argumentów. Wszystko to wzbogacają wspomniane dwa „żywioły”, które napędzają całą fabułę.

Arcanum screenshot 2

Rewolucja przemysłowa
Magia i technika nie mogą współistnieć ze sobą. Gdy tylko zbliżają się do siebie, wzajemnie zakłócają swoje działanie powodując niekontrolowane efekty. Zacinający się karabin to z pewnością wina spotkania elfiego maga, który z kolei traci moc z powodu krasnoludzkiej maszyny parowej w mieście... W zależności od strony, po której się opowiemy, świat będzie się przekształcał. Z ofiarami.

Jak w życiu, tak i tu trudno jest spotkać osobę, która daje się jednoznacznie ocenić. Każdy ma jakieś sekrety, zatargi z sąsiadami, własne interesy, które często wyznaczają rytm życia społeczeństwa. Podobnie jak w wychwalanym Wiedźminie, tak i tu trzeba podejmować nierzadko tragiczne wybory. Kto jest winien samobójstwa matki – syn, który sprzedał cały jej dobytek, by ratować swoje życie, czy córka, która pożądliwie pragnęła owego bogactwa? Złożoność fabuły jest ogromną zaletą gry, która dzięki temu godna jest kilkukrotnego przejścia.

Arcanum screenshot 3

Każda maszyna czasem zazgrzyta
Niestety, czasem przeszkodą do jej poznania jest nierówny poziom trudności. Balans pomiędzy technokratami a magami jest zaburzony, choć trudno znaleźć tego przyczynę. Natomiast zdecydowanie najprościej jest ukończyć produkcję typową górą mięśni, która najpierw bije, a potem pyta. Zamyka to jednak drogę do zgłębienia tajników tytułu – paru dziedzin techniki i kilkunastu szkół magii. Gracze nieobeznani z cRPG mogą się pogubić w gąszczu opcji, gdyż Arcanum, będąc do bólu klasyczne, nie posiada żadnego samouczka. Jedynym krokiem w kierunku młodszego pokolenia jest wybór pomiędzy turową, a rozgrywaną w czasie rzeczywistym walką – podobnie jak w Fallout Tactics. Ta pierwsza jest jednak znacznie mniej chaotyczna i dzięki temu łatwiejsza.

Na osobny akapit zasługuje oprawa audiowizualna. Grafika niestety mocno się zestarzała i trudno jej będzie zachwycić kogokolwiek. Utrzymana w burobrązowej tonacji, z animacjami postaci rażącymi drętwotą i niską szczegółowością, może odrzucić w ciągu kilku pierwszych minut. Równie przytłaczająca jest ponura muzyka, której główny motyw – choć wpadający w ucho – potrafi zasmucić niepoprawnego optymistę. Produkcja została zlokalizowana kinowo i polski wydawca gry zasługuje na szczere gratulacje – teksty doskonale wpisują się w klimat XIX-wiecznego świata, są mocne i dosadne, ale nie rażą wulgarnością czy sztucznością.

Arcanum screenshot 4

Stare : Nowe – 0:0
W Arcanum drzemie niewykorzystany potencjał, który mógł pozwolić grze zasiąść na tronie „cRPG wszech czasów”. Autorzy jednak spóźnili się z wydaniem tytułu, który musiał przeciwstawić się płytszym produkcjom, jak choćby Diablo II. Jeśli jednak ktoś nie boi się wyzwań i ma ochotę na trudną produkcję, która nieraz da mu do myślenia, powinien spróbować odkryć świat maszyn i magyi. Warto.

Ocena: 8/10 (fani gatunku – punkt więcej)
Platforma: PC
Gatunek: cRPG
Producent: Troika Games
Czas gry: dziesiątki godzin
Premiera: 22.08.2001
Cena: ok. 18 zł (GOG.com, angielska wersja językowa), można ją też kupić na aukcjach (edycja z czasopism) za kilkanaście złotych.